1 grudnia 2017, premiera teledysku do piosenki „Lepszą drogą pójść” (It seemed the better way) z płyty „Lubię gadać z Leonardem”.

Reżyseria: Sandra Ksepka, Tymon Tykwiński

Zdjęcia: Tymon Tykwiński

Montaż: Sandra Ksepka

Asystent operatora/dron - Maciej Stempij

Kostiumy: Anna Fechner

Aktorzy: Artur Lasoń, Marcin Styczeń

 

Bądź na bieżąco, subskrybuj kanał YouTube:  

http://bit.ly/MarcinStyczenYT


Między demonami a rozmową z Bogiem. Marcin Styczeń opowiada o otchłani i nadziei w pieśniach Cohena.

Marcin Styczeń, Lubię gadać z Leonardem
Marcin Styczeń, Lubię gadać z Leonardem

CoolTour Gości. Rozmowa z Marcinem Styczniem [VIDEO] 

Marcin Styczeń, Lubię gadać z Leonardem
Marcin Styczeń, Lubię gadać z Leonardem

Nowe płyty / Pochwała nonkonformizmu

Piotr Iwicki - Gazeta Polska Codziennie 27/11/2017

Postawili na niezależność, wydali płyty z dala od wielkich fonograficznego świata. I być może to sprawia, że ich krążki to absolutne rewelacje roku 2017. Obserwowałem ich od lat, widziałem, jak wyrastają ponad rodzimą fonograficzną komercyjną i korporacyjną szarość. Albumy panów Marcinów: Kajpera i Stycznia to nadzieja na lepsze jutro naszej fonografii

Z Marcinem o Leonardzie

Kiedy Marcin Styczeń ogłosił w internetowej sieci, że nagrywa album dedykowany Leonardowi Cohenowi, odwołujący się do dokonań nieodżałowanego Mistrza z jego ostatnich trzech albumów, wiedziałem, że to może być „To”! Nasz młody bard (bo w wypadków bardów, młodym jest się do70-ki) uruchomił na popularnej platformie do zbierania pieniędzy na rozmaite projekty, akcję mającą pozyskać środki na ten krążek i teledysk. Zebrał błyskawicznie. Osobiście przelewając rozsądną kwotę, stałem się współproducentem albumu, co zwyczajnie cieszy. Bo przez skórę czułem, że będzie super, i teraz wiem, że było warto! A warto wiedzieć, że wielu artystów na świecie działa podobnie, uniezależniając się od dyktatu decydentów fonografii. Dość wspomnieć Marię Schneider, etatową laureatkę Grammy w kategoriach jazzowych orkiestr i im pokrewnych (aranżacja, kompozycja, instrumentacja), która standardowo tzw. crowdfunding uznała za najlepszy sposób finansowania artystycznych działań. Tak buduje się niezależność i więź z odbiorcą. Marcin Styczeń dzięki temu pokazał swoja wizję słynnych piosenek Cohena, często tak odległą od oryginału, że trzeba „szukać” tego co znamy z nut, co było w oryginalnych wersach, frazach. Nie chcę skupiać się na konkretnych tytułach, ale od czasów Macieja Zembatego, który starał się jak tylko da, wiernie oddać klimat cohenowskich songów, nikt nie pokusił się o twórcze odczytanie tych piosenek. „Lubie gadać z Leonardem” staje się tym samym nie tyle translacją hitów nieodżałowanego Leonarda ale dyskusją, a może wręcz ponownym odczytaniem tego, co mówił On-Leonard do nas. I na tym kończę pisanie, odsyłając do samej muzyki. Wielu zaskoczy, może wręcz zaszokuje, ale pokaże też, jak można oddać hołd nieżyjącemu artyście, jednocześnie z szacunkiem, acz nie na klęczkach.


New tribute album by Marcin Styczeń (Poland)

Na międzynarodowym forum poświęconym twórczości Leonarda Cohena piszą o płycie "Lubię gadać z Leonardem"


"Myślę, że tym albumem Marcin Styczeń wyrasta na jednego z największych bardów na polskiej scenie muzycznej. Już od dziś będę czekał na jego kolejne muzyczne dokonania" - Łukasz Borys (Wyspa.FM)



Płyta "Lubię gadać z Leonardem" w szerokiej dystrybucji elektronicznej