To ja, Wasz Zbieg! Odc.27 Schody nicości

Po schodach nicości schodzę

A każdy stopień to strata

Wyzbyty swych własnych dążeń

Powoli do siebie wracam

 

Powoli kropla po kropli

Skapuje we mnie nadzieja

Wczorajsza wszechmoc odchodzi

Zostaje bezbronne "teraz"

 

(sł. Marcin Styczeń)

Write a comment

Comments: 0